Odliczanie

(będzie ostro poza kolejką)

Odliczanie

 

Z zegarkiem na ręku

I z licznikiem przed oczyma

Przybliżam się do końca z każdą sekundą

Odpływającą coraz szybciej

 

Skąd przychodzą niewinni

Jeśli sami ich nie zabijamy

Zapominając o współczesności

I granicach liczonych nocami

 

Zapadnij w sen niespokojny

Nie pomnij nieznanej przeszkody

Wróć w otchłań, gdzie krąży ku tobie

Twój własny obraz przeszklony.

Marandil sobota, 08 grudzień 2012 - 10:47 pm | | Domyślne
Użyte znaczniki:

dwa komentarze(-y)

Justa

Wiersz w zasadzie się dobrze czyta, rymy dobrane i ładnie płyną, ciekawe. Trochę mam jednak zastrzeżenia do wzniosłości, trochę za mało konkretów, ale może tak ma być…Bo jak nic ten wiersz pasuje mi na komentarz do najświeższego wpisu annex. A Wam?

Justa, - 12-12-’12 08:15
Margaretka

Do mnie wiersz trafia jak ulał. Odkrywam w nim tęsknotę za naiwnością i nieustannym zmaganiem się z tym jak być naprawdę sobą…

Margaretka, - 13-12-’12 17:29
(pole opcjonalne)
(pole opcjonalne)
(Ochrona antyspamowa)
Zapamiętać informacje o tobie?
Uwaga: Wszystkie znaczniki HTML poza <b> i <i> zostaną usunięte z twojego komentarza. Możesz dodawać linki wpisując po prostu adres URL lub e-mail.