Kawiarniany minikonkurs marcowy

Już wkrótce wyniki zaległych konkursów: grudniowego i zimowego. Wybaczcie nasze ociąganie się, ale ostatnio mieliśmy pełne ręce roboty z Konkursem "O Złoty Karton" i pracami nad naszym nowym spektaklem, o tym też już wkrótce, dlatego zaglądajcie tu.

Tymczasem jeszcze zostało trochę dni marca, więc może coś napiszecie?

Niby wiosna, ale ciągle chłody dają się nam we znaki, dlatego warto gdzieś w codziennym biegu zawinąć do jakiejś kawiarni. Jak już do jakiejś traficie, włączcie uwagę, miejcie oczy i uszy otwarte. Napiszcie w tej kawairni wiersz inspirowany jakąś zobaczoną sytuacją lub zasłyszaną rozmową. Nie o to chodzi, by podsłuchiwać, ale czasem po prostu słyszymy coś mimowolnie. Źródłem inspiracji może być też nasza rozmowa z baristą lub, jeśłi tak się zdarzy, kompletny brak ludzi w kawiarni, a co za tym idzie i brak rozmów. Czy to w ogóle możliwe?

Zmobilizujcie się do końca marca, nawet jeśli do tej kawiarni pójdziecie tylko po to, by ten właśnie wiersz napisać. I koniecznie nie zapomnijcie pod wierszem napisać nazwy kawiarni i miejscowości, w której się mieści. :)

Wśród nagród tym razem książki:

"Najlepszy powód, by żyć" Augusty Docher
"William Wenton Instytut szyfrów" Bobbiego Peersa
"Trening życia" Marity Surmy i Daniela Majewskiego
oraz
"Teatr swój widzę kuliście" wydawnictwo zbiorowe o Wrocławskim Teatrze Pantomimy

Jak zwykle prosimy o Wasze wiersze w komentarzach do tego posta.
Powodzenia!

justa środa, 20 marzec 2019 - 09:28 am | | Domyślne

dziesięć komentarze(-y)

Infant

skrzętności

niebo zasłania elewację
chwila moment i już
inne wieczory
zachodzą linie chodników
w prawo
odbicia wsparte na ramieniu
szeptają morską i czerwień

.
[Etno Cafe, Wrocław]

Infant, - 22-03-’19 01:21
kafka

piszę się na odwrót

co jak co ale wrzątku
nie uświadczysz tylko jajecznicy
budzisz się w cudzym formacie
nogo w kawie

kafka, - 26-03-’19 22:06
amber

W sobotnie popołudnie 16.03.2019 r.

zimny marcowy dzień – popołudnie
na deser deszcz z wiatrem
umówiłam się z Ryszardem na rozmowę
o Belwicie i Stachurze – wyklętych poetach
jak dla mnie nie wiedzieć dlaczego
być może dlatego że obaj wyrwali się
z tłumnych armii reguł na rzecz wyjątku
i obaj pośpieszyli się do śmierci

spod Fredrusia idziemy w kultowe miejsca
najpierw do Pieśniarzy ale tam zamknięte
nieopodal pod Krokodylem Kalambur słynie
wkraczamy w te zacne progi
mokrzy zziębnięci

a tam ciepło gra głośno muzyka
kilkoro kawoszy owszem i piwo się pieniło
światło ocieplało piękne wnętrze
z rozmachem płynęły szczebelki godzin
przebijamy się przez muzykę z lekka ściszoną
nagrywamy na pierwszy rzut o Christianie
w poniedziałek u Pieśniarzy
będzie miał urodzinowy wieczór
ze skromnym moim wierszem
„Jak kamień rzucony w wodę” – z garścią gorzkich migdałów

muzyka znów gra głośniej nagrywamy o Stachurze
( w 40 rocznicę śmierci)
mieszanka muzyki i słów z nagrania
stapia się w niezrozumiałą wymowę
w tej mieszance słowno-muzycznej
nie słychać rozmów przy stolikach obok
rozmawiamy ze sobą – ja z Rysiem
nagranie o Stachurze trzeba powtórzyć
gdzie – pada na EMPIK w RENOMIE
kiedy –zawisło w powietrzu

pora wracać do domu

Wrocław, 28.03.2019 r.

Wrocław, Kalambur

amber, - 28-03-’19 02:14
amber

Czy miało być bez nazwiska

amber, - 28-03-’19 02:15
justa

Można podpisywać jak kto chce: pseudonimem, imieniem..

justa, - 30-03-’19 18:46
Burstyn

encore

gramy koncerty bez bisów
bez zapowiedzi ani braw

chcemy by goście bili w stoły
by lawirowały kelnerki
aż nie przepalą się żarówki

w cichym sercu miasta
kapodaster leży
na sukience weneckiej lalki
jutro już go tu nie będzie
ani ciebie
ani mnie

Burstyn, - 31-03-’19 00:17
Burstyn

a, to było również w Kalamburze

Burstyn, - 31-03-’19 00:22
Izabela

CieKawa Cafe

W kawiarni
o zapachu kawy
z filiżanką w dłoni
rozmawiam o świecie
niespełnionych doznań
i czekam
by jutro
stało się bliższe od wczoraj

Izabela, - 31-03-’19 14:52
Jogi

DZIEŃ NIEWYPARZONYCH

to przecież naturalne
że w ogrodzie zdejmuje się buty
a cukierki trzeba schować pod stołem
jak wspólny sekret…

(jeszcze nie wyrośliśmy z truskawek)

wolno tylko zażyczyć sobie
jednej ze stu herbat
a zatem pijemy
wodę dla ludzi
pod lampami dla żółwi

Jogi, - 31-03-’19 22:28
Jogi

Czajownia we Wrocławiu

Jogi, - 31-03-’19 23:25
(pole opcjonalne)
(pole opcjonalne)
(Ochrona antyspamowa)
Zapamiętać informacje o tobie?
Uwaga: Wszystkie znaczniki HTML poza <b> i <i> zostaną usunięte z twojego komentarza. Możesz dodawać linki wpisując po prostu adres URL lub e-mail.