Wyniki lutowego minikonkursu

...czyli co wynikło z antysłowa

Rozpoczął się nowy miesiąc, więc chyba można wreszcie ogłosić wyniki...
Przez długi czas było tak niewiele zgłoszeń, że postanowiliśmy jako Hurtownicy dołączyć do konkursu. W wydłużonym czasie przysłano już więcej wierszy - ostatecznie ocenialiśmy cały zestaw oczywiście obiektywnie, nie wiedząc na forum, kto jest od nas, a kto nie.

Za najlepsze teksty uznaliśmy wiersze milczeniem... i podwójne przeczenie. W tym pierwszym warsztat słowa udanie eksperymentuje i tym samym odwołuje się do tematu wiersza. Drugi ujął nas tematem i mocnymi, trafionymi frazami, w tym puentą.
Na następnym miejscu uplasowaliśmy wiersz drzazga. Wywołał on sporo skojarzeń u każdego z nas i przekonał swoim warsztatem.
Pozostałe teksty również wywołały dyskusję, szczególnie wiersz Pojawiasz się. Sporo z nas przyznało, że trafia do nich pięknie obrazowa treść wiersza, przy czym mieliśmy parę różnych interpretacji, do kogo/czego mógł on być adresowany. Wszyscy jednak uznaliśmy, że to wersowanie nie posłużyło mu dobrze. Przydałby mu się podział na zwrotki i być może połączenie pewnych wersów.
Wtedy ujawniliśmy tych, co mieli się ujawnić, i okazało się, że podwójne przeczenie i drzazga były wierszami Justy i Marysi. Postanowiliśmy więc nagrodzić Grzegorza tomikiem Leszka Budrewicza Złodziej cukierków ORAZ nagrodą styczniową, która przeszła do puli lutowej, a mianowicie naszą antologią Ile to wszystko potrwa?. Dodatkowo wyróżnienie i almanach Inne ziemie przyznajemy Nie mam słów.
Gratulujemy, dziękujemy za udział, przepraszam(y) za opóźnienia w wynikach i prosimy nagrodzonych o kontakt na adres hurtowniawierszy@gmail.com. Już wkrótce pojawi się konkurs majowy.

A oto wiersze:

Grzegorz (słowo pierwotne: językiem)

milczeniem…

lingwistyka ciszy dopuszcza
milczenie kniei do głosu
wybór mlaskań cieni ech
poszu mów pohu kiwań
ono ma to pełniej

oniemieć obyć
pozwolić grądom rozluźniać
ciasne ciasto miasta
powrócić językiem do korzeni
o nie mieć . być

ciii chociaż sza…


brzegowy (słowo pierwotne: Józek)

podwójne przeczenie

nie jesteś tym pojedynczym
bardzo modnym bez zaplecza
bo ludzie lgną

z ludźmi trzeba
przeklinać stawać się częścią
wygłaszać jutra
kruszyć ciasteczkami

z ludźmi można
doprowadzać się
do stanów zjednoczonych

można z ludźmi
nie można


Puzdereczko (słowo pierwotne: idealnie)

drzazga

niezaopiekowany – mieszkasz
może w jednym z okien które
klikam otwieram i zamykam
lub w cieniu ważnych języków
co usilnie stara się być pusty

po tajskim curry wydłubuję
twój głód spomiędzy zębów
usta wycieram w serwetkę


Nie mam słów (słowo pierwotne niezgłoszone)

POJAWIASZ SIĘ

że ci się nie znudzi
odstawać tak martwo
od chmur napęczniałych deszczem
że ci jest tak łatwo
kręcić gęstą watę mgieł
na gałęziach drzew
że tak głupio spadasz
z barykady bloków,
na szpikulce anten
przebity jak owad
że się zakraplasz jak sen
w puste ulice
i śnić będą o tobie
tylko wygaszone okna
że się nie boisz
bezpańskich psów tropiących,
którym podrabiasz cieniami
byłych właścicieli
że cię noc łyka
jak hostię zimną,
że pcha językiem ciszy
prosto w moje oczy
wystarczy, że cię przełknę
zmęczonymi powiekami
i znikasz

Myśliwy środa, 02 maj 2018 - 3:53 pm | | Domyślne
Użyte znaczniki: , , , ,

dwa komentarze(-y)

<span class='registered'>Myśliwy</span>

Co myślicie o takiej propozycji?

Pojawiasz się

że ci się nie znudzi
odstawać tak martwo
od chmur napęczniałych deszczem
że ci jest tak łatwo
kręcić gęstą watę mgieł na gałęziach drzew

że tak głupio spadasz
z barykady bloków na szpikulce anten
przebity jak owad
że się zakraplasz jak sen w puste ulice
i śnić będą o tobie tylko wygaszone okna

że się nie boisz
bezpańskich psów tropiących
którym podrabiasz cieniami byłych właścicieli
że cię noc łyka jak hostię zimną
że pcha językiem ciszy prosto w moje oczy

wystarczy, że cię przełknę
zmęczonymi powiekami
i znikasz

Myśliwy, - 02-05-’18 16:02
Nie mam słów

Początkowo tytuł wiersza brzmiał: Moon.
Omyłkowo chyba wkleiłem tekst, który zlał się w całość bez podziału na zwrotki. Oryginalnie i poprawnie wyglądało to tak:

że ci się nie znudzi
odstawać tak martwo
od chmur napęczniałych deszczem

że ci jest tak łatwo
kręcić gęstą watę mgieł
na gałęziach drzew

że tak głupio spadasz
z barykady bloków,
na szpikulce anten
przebity jak owad

że się zakraplasz jak sen
w puste ulice
i śnić będą o tobie
tylko wygaszone okna

że się nie boisz
bezpańskich psów tropiących,
którym podrabiasz cieniami
byłych właścicieli

że cię noc łyka
jak hostię zimną,
że pcha językiem ciszy
prosto w moje oczy

wystarczy, że cię przełknę
zmęczonymi powiekami

i znikasz

Bardzo serdecznie dziękuję za wyróżnienie.
NMS

Nie mam słów, (Adres URL) - 04-05-’18 18:54
(pole opcjonalne)
(pole opcjonalne)
(Ochrona antyspamowa)
Zapamiętać informacje o tobie?
Uwaga: Wszystkie znaczniki HTML poza <b> i <i> zostaną usunięte z twojego komentarza. Możesz dodawać linki wpisując po prostu adres URL lub e-mail.