Wyniki czerwcowych mini-konkursów

Z powodu chwilowej awarii naszego bloga, dopiero teraz mogę dodać wyniki obydwu czerwcowych mini-konkursów
W pierwszym  tematem było niesiedzenie w domu. Przypominam, jak to, co trzeba było zrobić, ujęła Eulala, autorka konkursu: "zbieramy swoje cztery litery, zwołujemy gromadkę znajomych, lub też nie i idziemy na miasto! Po powrocie siadamy w zaciszu dusznego domu/mieszkania i wylewamy swoją przygodę, z której przed chwilą wróciliśmy, na papier."

No właśnie, najlepszym według nas wierszem spośród trzech nadesłanych okazał się tekst autorstwa Marka:

Trzy stawy

w środku tygodnia
studenci idą piątkami
nad staw i nie przejmują się
nastawieniem do pracy
zajętego miasta

w środku tygodnia
tląca się żagiew słońca
pali tak samo
męskie i damskie ramiona
opasane w szkolne torby

to prawda kochanie
woda wpływa na nas kojąco
przez co jesteśmy coraz bardziej leniwi
jak wiatr który zakrada się do Ciebie tylko po to by czochrać ciepłe włosy

zamknięci w otwartym polu
jak ryby nad brzegiem mówimy o niczym
gdy wielu zastanawia się
czy nad staw czy po staf czy czytać Staffa poszliśmy

Gratulujemy!!!

I oczywiście  wyniki drugiego czerwcowego mini-konkursu, tu trzeba było, znów przypominam za autorką, tym razem Cass Raze: "Zainspiruj się wierszem Haliny Poświatowskiej "Wenus". Napisz wiersz, który będzie światem dla antycznych bogów."

I tym razem, mimo że na konkurs nadesłaliście 7 tekstów, najbardziej spodobał nam się wiersz Marka:

stara kobieta czyli Minerwa współczesna

patrząc w tremo widziała
siebie w bujanym fotelu
obierającą renety wnukom
rozbieganym po pokoju

miała już wtedy siekierki
pozostało jej płakanie
ze szczęścia z przygłuchą
miłością życia

raz pamięta będąc młodą
widziała
"Człowieka z marmuru"
chciała później
zakosztować bycia
kimś takim jak Birkut

patrząc w ogromne lustro
widziała
starą kobietę
silną kobietę

biła z niej mądrość
prababek
opowiadających bajki
w które nie wierzą

patrzyła na siebie
nie marząc że Zeus mości pod jej stopami
aksamitne pioruny na Olimpie

zaprawiała kompoty
na zimę
wiedziała że pośród bogów
nawet one były sztucznie ciepłe

Na tym jednak nie koniec, postanowiliśmy wyróżnić jeszcze jednego autora - bou-lip-selekę, za tekst:

Zeus

figura gromowładna
wielbiciel damskich biustów
tudzież bieluśkiego łona
żona zazdrośnica odganiała
konkurentki
nie dość skutecznie, bo
chłop używał życia
na lewo i prawo
złotym deszczem
ochładzał rozpalone
ciała młodych bogiń
czy też stosował bycze
zaloty
więc było jasne jak
słońce, że dziećmi mu obradzało
istny dzieciorób
najpierwszy beneficjent
programu
rodzina 500

Gratulujemy i wyróżnionego autora prosimy o kontakt!

justa czwartek, 07 lipiec 2016 - 10:21 pm | | Domyślne
Użyte znaczniki: , ,

Brak komentarzy

(pole opcjonalne)
(pole opcjonalne)
(Ochrona antyspamowa)
Zapamiętać informacje o tobie?
Uwaga: Wszystkie znaczniki HTML poza <b> i <i> zostaną usunięte z twojego komentarza. Możesz dodawać linki wpisując po prostu adres URL lub e-mail.