Minikonkurs-muzykowierszowy

Ostatnimi czasy pisanie mi nie idzie - czasu brak, a i z inspiracją różnie. Za to dziś was pomęczę konkursem muzykowierszowym - zainspirujcie się w dowolny sposób poniższym utworem (szczegóły minikonkursu poda Justa):

Powodzenia!

Ok, w takim razie pozwalam sobie szczegóły dodać w Twoim poście MadScientist, żeby nie robić bałaganu we wpisach. Zatem, piszcie wiersze inspirowane zamieszczonym utworem, ispiracja może być bardzo dowolna, ważne żeby utwór "ruszył" Was do napisania wiersza :) Efekty zamieszczajcie w komentarzach, ocenią jak zwykle członkowie Hurtowni. Możecie wiersze wklejać do poniedziałku 24 listopada do godziny 14.00. Tym razem do wygrania książka wydawnictwa Znak + bilet do wrocławskiego teatru i uwaga, po raz pierwszy nagroda naszego mini-konkursu internetowego będzie wręczona przy finale I Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego "O Złoty Karton III LO", a co za tym idzie zwycięzca, jeśli się u nas pojawi 28 listopada o g. 11.00, może też uczestniczyć w warsztatach poetyckich. Zapraszam, zachęcam i tu nie ma ograniczeń wiekowych!

justa

MadScientist piątek, 14 listopad 2014 - 2:24 pm | | Domyślne
Użyte znaczniki: , ,

siedem komentarze(-y)

miros

organizm cybernetyczny

w erze grafenu po kataklizmie
rewolucji informatycznej
na złomowisku krzemowej pustyni
zostałem porzucony sam jeden

moje oprogramowanie przestarzałe
procesor niewydajny i uszkodzony
awatary o niskiej rozdzielczości
system antywirusowy nieaktualny

a przecież pamiętam czasy
gdy myśl wyprzedzała słowo
zaś słowo padało z ust które
należały do ludzkiej twarzy

i nawiedzają mnie jeszcze sny wirtualne
że łupię z kamienia groty słów
i poluję na zwierzynę rzeczywistości
pośród terabajtów widzeń i urojeń

miros, - 18-11-’14 17:12
Deseline

Pod Górnym Młynem

zgromadzenie panien
punkt ósma siedem
wzrok – niebo ziemia
na górze cumulusy
w ziemię wplecione cienie

przyglądam się arkadii utopionej w niedoli
pozorne szczęście czołga się po piedestale trwóg

przesypuję przez palce szkielety nadziei
bieluchny jak pierwsze śniegi
proch

uśmiech za uśmiech
gest za gest
pieniądz za chleb
nic darmo

rzeczą ludzką jest błądzić
nawet myślami
za szlacheckim życiem

Deseline, - 21-11-’14 12:30
I.M.Faberman

***

wiesz czasem myślę że boję się
stromych stron słów : o tobie : z tobą : w tobie katastrofy znaczenia nadania rzeczy słowa brzmienia czystych warg i słodyczy ucha i przesunięć i drżącej linii (jak balet twoich obojczyków białych porannym oddechem) boję się
drugiej strony głosu bo co jeśli pod (wiesz) pod tym samym dźwiękiem dźwiękiem mamy tak dalekie znaczenia

I.M.Faberman, - 22-11-’14 22:21
Brzdękacz

Brzdękacz

Nie piszę muzyki
Nie śpiewam
Nie umiem grać na instrumencie
Nie napiszę wiersza
Nie nauczę dziecka sięgnąć gwiazd
Nie zakończę wojen
Nie wyleczę chorób
Nie pozbędę się kiczu
Nie zasklepię ran
Nie zbawię świata

Jedyne co potrafię to wetknąć twarz w błoto
I tak sobie radośnie bulgotać
Słowem – dokładnie to samo co wszyscy
Ale jako jedyny wiem co robię.

Brzdękacz, - 23-11-’14 20:29
Dasza

Jestem wszystkim i niczym
Gdy jasność ciemnieje
Budzę się do życia
Zew drapieżcy, dzikość serca

Szybka i zwinna
Morderczyni
Niewinnych śmierci winna
Zew drapieżcy, dzikość serca

Czarne oblicze tancerki
Jakże piękne, jakże blade!
Triumf wielki i rychły upadek
Zew drapieżcy, dzikość serca

Dasza, - 23-11-’14 22:26
KRUK

Bałtyk

Powróćmy dzisiaj na plażę,
Łąką bursztynu odwiedźmy morze.
Niech ciepły piasek otuli stopy,
Ślady głębokie pozostawi w sobie.

Powróćmy dzisiaj na plażę
W lato zamszowe rozdętego nieba.
Pochwycą nasze uśmiechnięte twarze,
Promienie w górze złocistego oka.

Powróćmy dzisiaj nad morze,
Powita szum nas na bluzki bryzgi.
Nucić nam będzie woda z Wisły,
Co przypłynęłą tu do nas.

Powróćmy dzisiaj nad morze,
Gdzie syrena śpiewa Mazurka.
I nie chce się wracać do pracy na obczyźnie.
Ach! Grzej nam słońce. Ach! Schładzaj nas morze!

Jeszcze Polska nie zginęła!

KRUK, - 24-11-’14 12:42
Justa

Tym razem werdykt w komentarzu, ponieważ organizacja Złotego Kartonu prawie nie znosi w obecnej chwili konkurencji i pochłania niemal cały mój czas. Ale do rzeczy. Tak się stało tym razem, że werdykt był dość kłopotliwy i wygląda tak, członkowie Hurtowni, tym razem w 6-osobowym składzie, prawie jednogłośnie przyznali główną nagrodę Brzdękaczowi. Jednak Brzdękacz dość szybko się ujawnił i okazał się jednym z nas i, choć zupełnie nie wiedząc czyj to wiersz, tak go oceniliśmy, sam Brzdękacz zrzekł się nagrody na rzecz drugiego miejsca. Zgodziliśmy się na to wycofanie i tym samym nasz mini konkurs zwycięża miros wierszem “organizm cybernetyczny”. Gratulujemy i jak zwykle prosimy o kontakt, i to dość szybki, na maila: jpaluch@lo3.wroc.pl. Być może laureat mieszka we Wrocławiu i będzie mógł pojawić się na naszej uroczystości 28 listopada, czyli już w piątek.

Justa, - 25-11-’14 18:23
(pole opcjonalne)
(pole opcjonalne)
(Ochrona antyspamowa)
Zapamiętać informacje o tobie?
Uwaga: Wszystkie znaczniki HTML poza <b> i <i> zostaną usunięte z twojego komentarza. Możesz dodawać linki wpisując po prostu adres URL lub e-mail.