Gdy nie ma o czym pisać

to zawsze można wrócić do wspomnień

Koniec roku to czas podsumowań, wyliczeń, postanowień... Czasami zastanawiam się, na ile jest to nam potrzebne. Niektórzy twierdzą, że "moje postanowienie- nie mieć postanowień noworocznych" to najlepsza forma przyjmowania Nowego Roku.

Myślę, że sam fakt, iż w nazwie święta obchodzonego pierwszego stycznia jest przymiotnik "nowy", budzi pozytywne uczucia. Można zacząć na nowo, odNowić coś, poNowić próby jakiś działań...

Ale...

Dlaczego akurat wtedy? Czy jakakolwiek inna data nie jest równie dobra? I tak większość ludzi nie dotrzymuje postanowień noworocznych. Może to element tradycji? Postanowienia i brak ich wypełniania?

W moim odczuciu jednak potrzebne jest to "nowe", ten czas podsumowania, wymyślania, marzeń...

Wszystkim Hurtownikom, Czytelnikom i tym, którzy kiedyś z nami byli, życzę jak najwięcej dni bez zabiegania, kiedy będziecie mogli żyć w takim tempie, jak lubicie, zrobić to, co lubicie.

Spełnienia planów, marzeń, zamierzeń. Dużo wytrwałości oraz weny ;-)

Orchidea wtorek, 31 grudzień 2013 - 09:14 am | | Domyślne
Użyte znaczniki:

Brak komentarzy

(pole opcjonalne)
(pole opcjonalne)
(Ochrona antyspamowa)
Zapamiętać informacje o tobie?
Uwaga: Wszystkie znaczniki HTML poza <b> i <i> zostaną usunięte z twojego komentarza. Możesz dodawać linki wpisując po prostu adres URL lub e-mail.