Sierpniowy mini-konkurs

czyli poczytajmy Czechów!

Z wakacjami tak to jest, że mijają szybko, na szczęście jeszcze trochę nam ich zostało :)
Tym razem Hurtownia proponuje przeczytanie dwóch wierszy czeskich autorów i próbę zinterpretowania ich własnym tekstem. Oczywiście do wyboru, wystarczy jeden. Ta intepretacja nie ma być dogłębną analizą, tylko po prostu naszym spojrzeniem, luźną wariacją, inspiracją, tym, do czego nas pobudzi dany tekst, byle to był wiersz.

Pierwszy tekst autorstwa Jiří Kolářa:

Doktor Seger

Widziałem kiedyś w variétés
gościa bez rąk który grał na trąbce
Powinienem się był zacząć tego uczyć
jak mnie pierwszy raz wzięli pod nóż
Urzynają mi je powoli aż do ramion
Ale to jest psie życie
człowiek nie może się nawet podetrzeć
i musi śmierdzieć
Nie pisał o tym żaden poeta ani nie będzie pisać
Dwa tysiące lat jeden z drugim pompują z siebie łzy
bo dziewczyna krzywo na nich spojrzała
szkoda słów - sztuką zajmują się tchórze -
jak się trafi ktoś odważny
to cud prawdziwy
a przecież ta odwaga leży na ulicy
zaplutej przez wszystkich

Drugi wiersz autorstwa Jakuba Demla

Kwiaty lodowe

Pierwsze i ostatnie słowo. Mówcie, dzieci.
Pierwsza i ostatnia rzecz. Ma za głową jakby żółte piórka. To skar-
łowaciała korona. Nędzna resztka władzy.

W kronikach owego króla czytamy, że pewnego razu wyroiły się
węże i napadły na winnice. I spiralami coraz to ściślejszymi tłocząć
grona, cisnęły się ku brzegom życia, aby przedrzeć się przez tamę
ciemności.

Uczyło się od nich niemowlę. Nim dotarły do światła, stężały
w kwiaty lodowe i spłynęły łzami.

Zetrzyj je piętą swoją, Immaculata!

Obydwa wiersze przełożył Leszek Engelking i pochodzą z książki "Maść przeciw poezji" przekłady z poezji czeskiej.

Jak zwykle wpisujcie swoje propozycje w komentarzach, czekamy do końca sierpnia! Na najlepszy tekst czekają nagrody książkowe!

justa | wtorek, 19 sierpień 2014 - 07:40 am | | Domyślne | Trzy komentarze(-y)

Wiersz z codzienności

czyli jak otworzyć okno poezji?

Wakacje dla większości dobiegają już końca. Studenci mają jeszcze troszkę laby,a jak wiadomo, kiedy nic nie muszę, to czas przecieka przez palce jeszcze szybciej niż zwykle. W większości przypadków ambitne plany to początek i koniec działań mających nas zmienić.

Ja również miałam wiele marzeń i ambicji- czego to ja nie zrobię w trakcie moich wakacji...! Zostało jeszcze półtora miesiąca, ale już czuję, że większość pomysłów nie wypali. Mam nadzieję jednak, że chociaż częściowo zrealizuję ten literacki. Dwojako: poprzez czytanie (uwaga: książek, a nie artykułów na Internecie) oraz pisanie.

(więcej)

Orchidea | czwartek, 14 sierpień 2014 - 9:58 pm | | Domyślne | Dwa komentarze(-y)
Użyte znaczniki: ,

Wyniki lipcowego mini-konkursu!

W środę Hurtownia oceniła wiersze nadesłane na nasz poranny lipcowy mini-konkurs. Jak zwykle każdy przyznawał od 1 do 10 punktów i tym razem trzyosobowy skład najwięcej punktów przyznał dwóm tekstom, pierwszy z tekstów autorstwa truskawkowej:

Jest pięknie

z mojego okna widzę piorunochron
biały triumf budowniczych PRL-u
blok-ada rzeczywistości sprzed półwiecza
a ja w środku

nie przeszkadza mu nowy kalendarz
to nic, że odeszło już to na k
zmiana? słowo z obcego języka
na próżno szukamy przyjaznych poranków

jeżeli chroni to przed nowoczesnością
pokoje nie do umeblowania
sprawy nie do zamknięcia
emerytów którzy niezmiennie tworzą kolejki

elegancko pofalowana blacha
z dumą prezentuje wdzięki okolicznym gołębiom
i matkom
które krzyczą: c o r o b i s z , g ó w n i a r z u

drugi tekst autorstwa mkk:

bezsenną nocą

zeszmacone strofy rozmazują
wymiociny próbnego szczęścia
nie nastrojone marnym winem

strony kaleczą opuszki i spóźniony słuch

niezdolny wyłapać drzazgi
opadające po spotkaniu ściany
pudła do wczoraj pełnego

kołysanek granych przez świerszcze

zza okien moczonych w rosie
przekarmiającej korzenie
przed atakiem dnia

milionem sztyletów słońca

Obydwa otrzymały po 26 punktów, serdecznie gratulujemy i prosimy o podanie swojego adresu e-mail celem odebrania, przesłania nagrody, piszcie na adres: jpaluch@lo3.wroc.pl

Nie przewidujemy tym razem trzeciej nagrody rzeczowej ale postanowiliśmy przyznać chociaż słowne wyróżnienie autorowi tekstu ta sobota, ponieważ zdobył 24 punkty i też nam się jego wiersz bardzo podobał:

ta sobota

przygarnia nas ta sobota jak matka
pulsem poranka, mglistego jak rozwodnione mleko
szeptem autostrady, gładkiej płachty
falujących na wietrze świateł

przygarnia nas i lekko poszturchuje
łaskocze kocim ogonem, mruczy i zabiera
wszystko, co we śnie było tylko nasze

budujemy się na nowo, kropla po kropli
obrazy na pajęczej sieci, nieświadomie piękne

Jeszcze raz gratulujemy i zapraszamy do udziału w kolejnych konkursach, a już za chwilę mini-konkurs sierpniowy ;)

justa | piątek, 08 sierpień 2014 - 06:43 am | | Domyślne | Brak komentarzy
Użyte znaczniki: , , ,